Moja walka: rak piersi, dzieci, codzienność

Moja walka: rak piersi, dzieci, codzienność

Mam na imię Beata. Życie postawiło mnie w miejscu, którego nigdy się nie spodziewałam.

Nazywam się Beata Ziomkowska, mam 41 lat. Jestem żoną i mamą czwórki dzieci w wieku: 18, 13, 8 oraz 2 lat. Przez ostatnie lata z mężem tworzyliśmy dom pełen ciepła i codzienności – ja zajmowałam się wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu, on pracą zawodową.

Planowałam wrócić do nauki, zmienić kierunek zawodowy i rozpocząć nowy rozdział. Miałam swoje cele i marzenia. W marcu tego roku wszystko się zatrzymało.

Diagnoza: rak piersi HER2+ z przerzutami

W marcu usłyszałam diagnozę: inwazyjny rak piersi (typ NOS), NHG3 (B5), typ nieluminalny HER2 dodatni, cT2N1M0. Nowotwór dał przerzuty do węzłów chłonnych. Od tej chwili całe moje życie – i życie naszej rodziny – zaczęło toczyć się wokół leczenia.

Za mną 4 z 6 cykli chemioterapii. Potem czeka mnie operacja oszczędzająca z usunięciem zajętych węzłów chłonnych oraz radioterapia. Chemia jest wymagająca – fizycznie i psychicznie. Spadają wyniki krwi, pojawiły się powikłania – zakażenie portu naczyniowego i konieczność jego usunięcia.

Równolegle – inna walka: dyskopatia i porażenie nerwu

Od dłuższego czasu zmagam się również z dyskopatią. Po ostatnim ostrym ataku neurologicznym doszło do uszkodzenia nerwu w nodze. Noga słabnie, a przerwana rehabilitacja – wymuszona leczeniem onkologicznym – nie pozwala wrócić do sprawności.

Codzienność w leczeniu

Nasza codzienność to teraz szpitale, badania, konsultacje, dbanie o wyniki, wzmacnianie organizmu dietą i suplementacją. Staram się utrzymać rytm dnia, który będzie dla dzieci jak najbardziej stabilny – mimo że wszystko zmieniło swój bieg.

Zmagam się także z trudnościami emocjonalnymi, dlatego rozważam skorzystanie z profesjonalnego wsparcia psychicznego. Chcę zadbać o każdą stronę tej walki – nie tylko fizyczną, ale i psychiczną.

Dom, rodzina, stabilność

Mój mąż pracuje, ale nie ma możliwości zmiany zatrudnienia na bardziej elastyczne – jesteśmy związani kredytem. Ja obecnie nie mam możliwości podjęcia pracy, nawet zdalnej – ze względu na leczenie i stan zdrowia. Mimo to próbujemy żyć możliwie normalnie, być razem, wspierać się i nie dać się temu, co niespodziewane.

Po tej drugiej stronie

Zawsze byłam osobą, która starała się dostrzegać potrzeby innych. Teraz życie postawiło mnie po drugiej stronie. Staram się żyć najlepiej, jak potrafię – dla moich dzieci, dla rodziny, dla siebie.

To moment przejściowy. Trudny, ale też pełen nadziei.

Aktualizacja mojej walki 

Kochani, chciałabym podzielić się z Wami najnowszymi informacjami.

Niestety nie udało się uzyskać pełnej odpowiedzi na chemioterapię – guz zmniejszył się, ale nie zmienił swojego charakteru, a węzły chłonne nie zareagowały na leczenie.

Dzięki zebranym środkom mogłam wykonać badanie genetyczne DNA na obecność mutacji (test w „Badamy Geny”). Czekam obecnie na wynik, który będzie bardzo ważny dla dalszego planu leczenia.

25 września przeszłam operację oszczędzającą z usunięciem wszystkich węzłów chłonnych z prawej ręki.

To dla mnie i mojej rodziny trudny czas, pełen wyzwań, ale również nadziei. Każde Wasze wsparcie – zarówno dobre słowo, jak i pomoc w zbiórce – jest dla mnie ogromną siłą i dodaje odwagi, by walczyć dalej.

Z całego serca dziękuję za dotychczasowe wsparcie i za to, że jesteście przy mnie.

Aktualizacja mojej walki

Kochani, chciałabym przekazać Wam kolejne informacje z mojego leczenia.

Operacje

21.10 przeszłam docinkę – z powodu zbyt małej granicy w badaniu histopatologicznym.

18.11 miałam mastektomię z rekonstrukcją.

W wynikach histopatologicznych wyszło, że nowotwór był bardzo rozległy – wykryto 3 ogniska raka, w tym również przewodowego. To trudna wiadomość, ale wciąż walczę i idę dalej krok po kroku.

Radioterapia

Czekam na rozpoczęcie radioterapii – leczenie zostało na razie odroczone, ponieważ w piersi zbiera się woda/chłonka. Rehabilitację będę odbywać równolegle z radioterapią, żeby jak najlepiej wracać do sprawności.

Co dalej

Pod koniec stycznia czeka mnie kontynuacja leczenia: Kadcyla co 3 tygodnie (łącznie 14 dawek) oraz kwas zoledronowy, co wiąże się z koniecznością wyleczenia wszystkich zębów, aby uniknąć groźnych powikłań.

Koszty, które przede mną

- leczenie kanałowe ok. 3000 zł,

- zdjęcie wszystkich zębów – ok. 450 zł,

- specjalistyczne kremy na radioterapię (min. 15 naświetleń, możliwe więcej),

- suplementy i wsparcie organizmu ok. 300 zł miesięcznie,

- leki łagodzące skutki uboczne po chemii (część nie jest refundowana),

- prywatne wizyty u specjalistów, gdy kolejki na NFZ są zbyt długie.

Kochani, dziękuję Wam z całego serca za wsparcie. Każda wpłata, udostępnienie i dobre słowo dodaje mi siły do dalszej walki.

Aktualizacja mojej walki

Radioterapia została czasowo odroczona, aby nie obciążać dodatkowo organizmu. W ostatnim czasie wykryto przerzuty do węzłów chłonnych: pachowych, podobojczykowych oraz nadobojczykowych.

Jestem w trakcie dalszej diagnostyki – oczekuję na rezonans magnetyczny głowy oraz tomografię całego ciała. Po biopsji cienkoigłowej, która potwierdziła obecność przerzutów, zapadła decyzja o zmianie leczenia. Obecna chemioterapia zostaje zastąpiona silniejszym schematem – Enhertu.

Na ten moment koncentruję się na kolejnych etapach diagnostyki i leczenia.

Wybierz kwotę
Bezpieczne płatności on-line
Wpłaty
Maciej Ś.
 
500,00 zł
Martyna Szwarc
 
115,00 zł
Joanna
 
200,00 zł
Zobacz więcej
Rafał Małecki
 
1000,00 zł
Maciej Ś.
 
500,00 zł
Monika Małecka
 
500,00 zł
Zobacz więcej
Komentarze
Maciej Ś.
Zdrówka
Martyna Szwarc
Beatka zdrowia i siły ❤️
M.W.P.Kasperuk
Walcz
Zobacz więcej
Wpłać na zbiórkę Zgłoś nadużycie, jeśli uważasz, że zbiórka zawiera niedozwolone treści.
5 716,34 zł z 30 000,00 zł
Wpłaciło już 88 osób
Udostępniło już 50 osób
BEATA ZIOMKOWSKA
Organizator zbiórki
Wspieramy Ciebie na każdym kroku
Razem możemy zrobić więcej
Zobacz, jak łatwo możesz
stworzyć zbiórkę

Przykra sytuacja losowa? Nagła choroba? Chęć spełnienia upragnionych marzeń? Niezależnie od tego, na co zbierasz fundusze, cel jest w zasięgu Twoich rąk! Wystarczy wykonać kilka prostych kroków, aby przybliżyć się do jego realizacji. Na Szczytnym Celu w zaledwie kilka chwil zarejestrujesz swoje konto jako osoba prywatna lub organizacja i od tego momentu możesz rozpocząć zakładanie swojej zbiórki. To naprawdę proste. Sprawdź sam!

Wsparcie - Szczytny Cel
Zacznij zbierać pieniądze, wykorzystuj możliwości

Założenie zbiórki to dopiero początek drogi do Twojego wymarzonego celu. Aby odniosła ona sukces, musisz podzielić się tą informacją ze światem. Dzięki opcjom szybkiego udostępniania możesz dotrzeć do mnóstwa osób za pośrednictwem Facebooka, Twittera, WhatsAppa, Messengera, Instagrama i wielu innych kanałów. Możesz również ustawić swój unikalny, prosty do zapamiętania link do zbiórki i wysłać go znajomym. Rozwiązań, aby osiągnąć swój cel, jest naprawdę wiele, wystarczy jedynie wykorzystać je w odpowiedni sposób.

Wsparcie - Szczytny Cel
Poczuj naszą opiekę i wsparcie w trudnych chwilach

Indywidualny Opiekun Twojej zbiórki również będzie czuwał nad jej przebiegiem. Jeżeli poczujesz, że zbiórka stoi w miejscu, a podjęte działania nie przekładają się na efekty – napisz! Wyznaczony Opiekun jest właśnie po to, aby nieść wsparcie i udzielać praktycznych wskazówek, które przybliżą Cię do realizacji celu. Przeanalizujemy Twoją zbiórkę i wyciągniemy wnioski. Czasami lekka modyfikacja treści lub zdjęć wystarczy, aby zdecydowanie ruszyć do przodu.

Wsparcie - Szczytny Cel
Do dzieła!
Stwórz swoją zbiórkę za darmo!
Załóż zbiórkę - za darmo