Pożar domu w Dolaszewie

Pożar domu w Dolaszewie

11 września ten dzień rozpoczął się zupełnie zwyczajnie. Karolina i jej mąż wyszli do pracy, 8-letnia Marysia poszła do szkoły, a 2-letnia Gabrysia do żłobka. Nikt z nich nie przypuszczał, że tego dnia nie będą mogli już wrócić do swojego domu.

W domu mojej siostry, jej męża i ich dwóch córek doszło do poważnego pożaru. Ogień całkowicie zniszczył dach oraz piętro budynku, a parter został zalany podczas akcji gaśniczej. W jednej chwili miejsce, które przez około 10 lat było ich bezpiecznym azylem, przestało nadawać się do zamieszkania.

Na szczęście w chwili pożaru nikogo z rodziny nie było w środku. Sąsiedzi zdołali również ewakuować ich psy. Cała rodzina wraz ze zwierzętami znalazła tymczasowe schronienie u bliskich.

Najtrudniej jest pogodzić się z tym, jak wiele można stracić w ciągu zaledwie kilku chwil. Karolina z rodziną została pozbawiona własnego kąta, mebli, wyposażenia i codziennych rzeczy. Przedmiotów, które jeszcze rano były czymś zupełnie oczywistym, dziś po prostu nie ma.

Ten dom był dla nich czymś znacznie więcej niż budynkiem. Był ich miejscem na ziemi. To właśnie tam dorastały dziewczynki, tam powstawały rodzinne wspomnienia i toczyło się ich zwyczajne, codzienne życie. Teraz zamiast powrotu do domu czeka ich mierzenie się ze skutkami pożaru i ogromnymi zniszczeniami.

Sytuację dodatkowo utrudnia pora roku. Zniszczony dach sprawia, że każde kolejne opady mogą powodować dalsze straty, dlatego czas ma teraz ogromne znaczenie.

Jeszcze tego samego ranka ich życie wyglądało zupełnie normalnie. Kilka godzin później wszystko się zmieniło. Przed Karoliną, jej mężem, Marysią i Gabrysią trudny czas oraz długa droga do odzyskania miejsca, które znów będą mogli nazwać swoim domem.

Wybierz kwotę
Bezpieczne płatności on-line
Wpłaty
Kuba
 
30,00 zł
Ola
 
35,00 zł
Marcin
 
13,00 zł
Zobacz więcej
Bartek
 
1150,00 zł
Marcin Budnik
 
1000,00 zł
Agnieszka Krupa
 
575,00 zł
Zobacz więcej
Komentarze
M.T.Dobrasz
Trzymajcie się dzielnie Jesteśmy z Wami
Teresa koleżanka Kasi
Dacie radę
Dorota Fechner
Z darem modlitwy 🙏🏻
Zobacz więcej
Wpłać na zbiórkę Zgłoś nadużycie, jeśli uważasz, że zbiórka zawiera niedozwolone treści.
21 589,00 zł
Wpłaciło już 271 osób
Udostępniło już 120 osób
WOJCIECH BUKOWY
Organizator zbiórki
Wspieramy Ciebie na każdym kroku
Razem możemy zrobić więcej
Zobacz, jak łatwo możesz
stworzyć zbiórkę

Przykra sytuacja losowa? Nagła choroba? Chęć spełnienia upragnionych marzeń? Niezależnie od tego, na co zbierasz fundusze, cel jest w zasięgu Twoich rąk! Wystarczy wykonać kilka prostych kroków, aby przybliżyć się do jego realizacji. Na Szczytnym Celu w zaledwie kilka chwil zarejestrujesz swoje konto jako osoba prywatna lub organizacja i od tego momentu możesz rozpocząć zakładanie swojej zbiórki. To naprawdę proste. Sprawdź sam!

Wsparcie - Szczytny Cel
Zacznij zbierać pieniądze, wykorzystuj możliwości

Założenie zbiórki to dopiero początek drogi do Twojego wymarzonego celu. Aby odniosła ona sukces, musisz podzielić się tą informacją ze światem. Dzięki opcjom szybkiego udostępniania możesz dotrzeć do mnóstwa osób za pośrednictwem Facebooka, Twittera, WhatsAppa, Messengera, Instagrama i wielu innych kanałów. Możesz również ustawić swój unikalny, prosty do zapamiętania link do zbiórki i wysłać go znajomym. Rozwiązań, aby osiągnąć swój cel, jest naprawdę wiele, wystarczy jedynie wykorzystać je w odpowiedni sposób.

Wsparcie - Szczytny Cel
Poczuj naszą opiekę i wsparcie w trudnych chwilach

Indywidualny Opiekun Twojej zbiórki również będzie czuwał nad jej przebiegiem. Jeżeli poczujesz, że zbiórka stoi w miejscu, a podjęte działania nie przekładają się na efekty – napisz! Wyznaczony Opiekun jest właśnie po to, aby nieść wsparcie i udzielać praktycznych wskazówek, które przybliżą Cię do realizacji celu. Przeanalizujemy Twoją zbiórkę i wyciągniemy wnioski. Czasami lekka modyfikacja treści lub zdjęć wystarczy, aby zdecydowanie ruszyć do przodu.

Wsparcie - Szczytny Cel
Do dzieła!
Stwórz swoją zbiórkę za darmo!
Załóż zbiórkę - za darmo