Pożar domu w Kicinie

Pożar domu w Kicinie

Jeszcze dwa dni temu usypialiśmy naszego 11-miesięcznego synka we własnym domu. Dziś z naszego domu zostało pogorzelisko. Nie wiemy, kiedy znów będziemy mogli do niego wrócić.

9 lipca około godziny 16:00 nasze życie zmieniło się na zawsze. W Kicinie wybuchł pożar naszego domu. Z żywiołem walczyło 9 zastępów straży pożarnej, jednak mimo ogromnego wysiłku strażaków nie udało się uratować miejsca, które było naszym azylem, spełnieniem marzeń i bezpiecznym domem dla naszej rodziny.

Przyczyna pożaru jest obecnie wyjaśniana przez odpowiednie służby.

Ten dom nie był dla nas tylko budynkiem. Kupiliśmy go z mężem w stanie deweloperskim i przez wiele miesięcy własną pracą zamienialiśmy go w miejsce, o którym marzyliśmy przez lata. Każda pomalowana ściana, każdy mebel i każdy detal były efektem naszej pracy, wyrzeczeń i wspólnych planów na przyszłość. Po zakończeniu remontu wprowadziliśmy się do domu, który miał być miejscem, gdzie będziemy patrzeć, jak dorasta nasz synek. Niestety, dane nam było cieszyć się nim zaledwie przez dwa lata.

To właśnie tutaj Leo miał stawiać swoje pierwsze kroki, wypowiadać pierwsze słowa i dorastać otoczony miłością oraz poczuciem bezpieczeństwa. Trudno pogodzić się z tym, że miejsce, w którym miało powstawać całe jego dzieciństwo, dziś jest pogorzeliskiem.

Największym cudem tej tragedii jest to, że zaledwie kilkanaście minut przed wybuchem pożaru całą rodziną opuściliśmy dom. Do dziś trudno uwierzyć, jak niewiele dzieliło nas od tragedii, której nie dałoby się cofnąć. Ocaleliśmy – ja, mój mąż Adam, nasz 11-miesięczny synek Leo oraz nasz pies Enzo. Choć straciliśmy niemal cały dorobek naszego życia, jesteśmy razem. I to właśnie daje nam siłę, by walczyć o nowy początek.

Po pożarze nie możemy już wrócić do naszego domu. Schronienie zapewnili nam rodzice. Aby budynek znów nadawał się do zamieszkania, konieczna będzie odbudowa dachu, naprawa lub wymiana instalacji, osuszenie i gruntowny remont wnętrza oraz zakup wyposażenia, które utraciliśmy. Skala zniszczeń jest ogromna.

Trwa proces likwidacji szkody, jednak już dziś wiemy, że koszty odbudowy będą bardzo wysokie i nie mamy pewności, czy odszkodowanie pokryje wszystkie niezbędne wydatki. Dlatego zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc.

Środki z tej zbiórki przeznaczymy na zabezpieczenie budynku, prace niezbędne do jego odbudowy oraz zakup podstawowego wyposażenia, które pozwoli nam ponownie zamieszkać we własnym domu.

Przed nami bardzo długa droga. Marzymy o jednym – by pewnego dnia znów otworzyć drzwi naszego domu i powiedzieć Leo: „Jesteśmy u siebie.”

Jeśli możesz, wesprzyj nas dowolną kwotą. Jeśli nie masz takiej możliwości, będziemy ogromnie wdzięczni za udostępnienie naszej historii. Czasem jedno udostępnienie dociera do osoby, która może realnie odmienić czyjeś życie.

Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc, dobre słowo i wsparcie.

Weronika, Adam i Leo Szymczak (Kolberg)

Wybierz kwotę
Bezpieczne płatności on-line
Wpłaty
Michal
 
1000,00 zł
Adrian
 
251,00 zł
Monika Bartkowiak
 
173,00 zł
Zobacz więcej
Matt Rutkowski
 
1150,00 zł
Michal
 
1000,00 zł
Grazyna Kolberg
 
860,00 zł
Zobacz więcej
Komentarze
Sylwia
Jeszcze będzie pięknie !
MartaChmurzyńska
Dobrze, że jesteście cali.
Marta Warych -Siwiec
Dacie radę! Powodzenia!
Zobacz więcej
Wpłać na zbiórkę Zgłoś nadużycie, jeśli uważasz, że zbiórka zawiera niedozwolone treści.
21 371,00 zł z 500 000,00 zł
Wpłaciły już 233 osoby
Udostępniło już 106 osób
Weronika Szymczak
Organizator zbiórki
Wspieramy Ciebie na każdym kroku
Razem możemy zrobić więcej
Zobacz, jak łatwo możesz
stworzyć zbiórkę

Przykra sytuacja losowa? Nagła choroba? Chęć spełnienia upragnionych marzeń? Niezależnie od tego, na co zbierasz fundusze, cel jest w zasięgu Twoich rąk! Wystarczy wykonać kilka prostych kroków, aby przybliżyć się do jego realizacji. Na Szczytnym Celu w zaledwie kilka chwil zarejestrujesz swoje konto jako osoba prywatna lub organizacja i od tego momentu możesz rozpocząć zakładanie swojej zbiórki. To naprawdę proste. Sprawdź sam!

Wsparcie - Szczytny Cel
Zacznij zbierać pieniądze, wykorzystuj możliwości

Założenie zbiórki to dopiero początek drogi do Twojego wymarzonego celu. Aby odniosła ona sukces, musisz podzielić się tą informacją ze światem. Dzięki opcjom szybkiego udostępniania możesz dotrzeć do mnóstwa osób za pośrednictwem Facebooka, Twittera, WhatsAppa, Messengera, Instagrama i wielu innych kanałów. Możesz również ustawić swój unikalny, prosty do zapamiętania link do zbiórki i wysłać go znajomym. Rozwiązań, aby osiągnąć swój cel, jest naprawdę wiele, wystarczy jedynie wykorzystać je w odpowiedni sposób.

Wsparcie - Szczytny Cel
Poczuj naszą opiekę i wsparcie w trudnych chwilach

Indywidualny Opiekun Twojej zbiórki również będzie czuwał nad jej przebiegiem. Jeżeli poczujesz, że zbiórka stoi w miejscu, a podjęte działania nie przekładają się na efekty – napisz! Wyznaczony Opiekun jest właśnie po to, aby nieść wsparcie i udzielać praktycznych wskazówek, które przybliżą Cię do realizacji celu. Przeanalizujemy Twoją zbiórkę i wyciągniemy wnioski. Czasami lekka modyfikacja treści lub zdjęć wystarczy, aby zdecydowanie ruszyć do przodu.

Wsparcie - Szczytny Cel
Do dzieła!
Stwórz swoją zbiórkę za darmo!
Załóż zbiórkę - za darmo