35-letni ojciec walczy z mięsakiem Ewinga

35-letni ojciec walczy z mięsakiem Ewinga

Życie mojego 35-letniego syna zmieniło się w dramat, którego nikt z nas nie był w stanie przewidzieć.
Jeszcze rok temu prowadził własną firmę, pracował, wychowywał pięcioletnią córeczkę i planował przyszłość. Dziś każdego dnia toczy walkę z bólem, niepełnosprawnością i nowotworem – mięsakiem typu Ewinga.

Pierwsze objawy pojawiły się w grudniu 2024 roku – z pozoru wyglądały jak rwa kulszowa. Pół roku badań, rezonansów, pobytów na neurologii i wciąż brak odpowiedzi. Leki nie pomagały, a stan się pogarszał. Ból stawał się nie do zniesienia, noga odmawiała posłuszeństwa, stopa opadała, pojawiały się obrzęki i utrata czucia. Rehabilitacja nie przynosiła żadnych efektów.

Dopiero przypadek sprawił, że syn, wykonując ćwiczenia, sam wyczuł guz w udzie.
To wtedy usłyszeliśmy słowa, które zatrzymały nam oddech – mięsak typu Ewinga.
Agresywny nowotwór, który zaatakował nerw kulszowy, doprowadzając do częściowej niesprawności i dramatycznego spadku masy ciała.

Na przełomie maja i czerwca odbyła się pierwsza operacja częściowego usunięcia zmiany. Niestety, badania histopatologiczne potwierdziły złośliwy charakter guza. Syn został skierowany do Instytutu Onkologii w Warszawie, gdzie rozpoczął chemioterapię, która potrwa co najmniej do kwietnia 2026 roku. Zakończył już 24-dniowy cykl radioterapii i przygotowuje się do operacja radykalnego usunięcia guza wraz z częścią nerwu kulszowego.

Co dwa tygodnie jeździmy z Krakowa do Warszawy. Spędzamy długie godziny w szpitalu, a nocą śpimy w hostelu bez podstawowych warunków – bez kuchni, bez ciepłego posiłku. Po dziesięciu godzinach w szpitalu pozostaje tylko siła woli i nadzieja. Syn porusza się o kulach, często na wózku, walcząc nie tylko z bólem, ale i z własną bezradnością.

Choroba odebrała mu możliwość pracy – nie jest w stanie prowadzić firmy. Po śmierci ojca to on wspierał mnie i swoje młodsze siostry. Teraz sam potrzebuje wsparcia.
Mieszka z rodziną, wynajmuje mieszkanie, wychowuje pięcioletnią córeczkę, którą kocha ponad wszystko. Dla niej chce żyć, dla niej codziennie wstaje i próbuje walczyć z chorobą, która nie daje wytchnienia.

Przed nami długa droga – leczenie, rehabilitacja, dojazdy, miesiące niepewności.
Ale mimo cierpienia i strachu, wciąż jest w nas nadzieja. Nadzieja, że z pomocą lekarzy, ludzi i własnej siły uda się wrócić do życia – może innego niż wcześniej, ale takiego, w którym znów będzie miejsce na uśmiech i spokój.

Wybierz kwotę
Bezpieczne płatności on-line
Wpłaty
Diana
 
115,00 zł
Marlena M.
 
35,00 zł
Sokratis Drakopoulos
 
50,00 zł
Zobacz więcej
Janusz i Halina Cham
 
1000,00 zł
Marek Prezgot
 
1000,00 zł
XXX
 
1000,00 zł
Zobacz więcej
Komentarze
Anna Osinski
Dużo siły w walce. Trzymam za was kciuki z całego serca
Janina Chrzanowska
Życzę powrotu do zdrowia
Paulina
Zdrowka
Zobacz więcej
Wpłać na zbiórkę Zgłoś nadużycie, jeśli uważasz, że zbiórka zawiera niedozwolone treści.
23 805,00 zł
Wpłaciło już 258 osób
Udostępniło już 113 osób
Renata Bębenek
Organizator zbiórki
Wspieramy Ciebie na każdym kroku
Razem możemy zrobić więcej
Zobacz, jak łatwo możesz
stworzyć zbiórkę

Przykra sytuacja losowa? Nagła choroba? Chęć spełnienia upragnionych marzeń? Niezależnie od tego, na co zbierasz fundusze, cel jest w zasięgu Twoich rąk! Wystarczy wykonać kilka prostych kroków, aby przybliżyć się do jego realizacji. Na Szczytnym Celu w zaledwie kilka chwil zarejestrujesz swoje konto jako osoba prywatna lub organizacja i od tego momentu możesz rozpocząć zakładanie swojej zbiórki. To naprawdę proste. Sprawdź sam!

Wsparcie - Szczytny Cel
Zacznij zbierać pieniądze, wykorzystuj możliwości

Założenie zbiórki to dopiero początek drogi do Twojego wymarzonego celu. Aby odniosła ona sukces, musisz podzielić się tą informacją ze światem. Dzięki opcjom szybkiego udostępniania możesz dotrzeć do mnóstwa osób za pośrednictwem Facebooka, Twittera, WhatsAppa, Messengera, Instagrama i wielu innych kanałów. Możesz również ustawić swój unikalny, prosty do zapamiętania link do zbiórki i wysłać go znajomym. Rozwiązań, aby osiągnąć swój cel, jest naprawdę wiele, wystarczy jedynie wykorzystać je w odpowiedni sposób.

Wsparcie - Szczytny Cel
Poczuj naszą opiekę i wsparcie w trudnych chwilach

Indywidualny Opiekun Twojej zbiórki również będzie czuwał nad jej przebiegiem. Jeżeli poczujesz, że zbiórka stoi w miejscu, a podjęte działania nie przekładają się na efekty – napisz! Wyznaczony Opiekun jest właśnie po to, aby nieść wsparcie i udzielać praktycznych wskazówek, które przybliżą Cię do realizacji celu. Przeanalizujemy Twoją zbiórkę i wyciągniemy wnioski. Czasami lekka modyfikacja treści lub zdjęć wystarczy, aby zdecydowanie ruszyć do przodu.

Wsparcie - Szczytny Cel
Do dzieła!
Stwórz swoją zbiórkę za darmo!
Załóż zbiórkę - za darmo