Pomagałem innym odzyskać sprawność. Po udarze sam walczę o swoją

Pomagałem innym odzyskać sprawność. Po udarze sam walczę o swoją

Jeszcze niedawno to ja pomagałem ludziom odzyskiwać sprawność. Dziś sam każdego dnia walczę o rzeczy, które kiedyś były dla mnie czymś zupełnie naturalnym.

Mam na imię Sławek. Sport i aktywność fizyczna towarzyszyły mi właściwie przez całe życie. Związałem z nimi również swoją drogę zawodową — zostałem fizjoterapeutą, osteopatą i trenerem personalnym.

Moja praca polegała na pomaganiu innym. Towarzyszyłem ludziom, kiedy po kontuzjach, chorobach czy miesiącach bólu próbowali odzyskać sprawność i wrócić do normalnego życia.

Los sprawił, że role się odwróciły.

1 maja 2024 roku doznałem udaru niedokrwiennego prawej półkuli mózgu.

Tamtego dnia moje ciało nagle przestało mnie słuchać. Upadłem i nie byłem w stanie samodzielnie się podnieść. Lewa strona ciała została sparaliżowana.

Od tamtej chwili minęły już ponad dwa lata. Dziś potrafię się poruszać przy pomocy ortezy AFO, a czasami muszę wspierać się także laską. Lewa noga odzyskała więcej sprawności, natomiast ręka wciąż pozostaje wyraźnie słabsza i to właśnie ona najbardziej ogranicza mnie w codziennym życiu.

Najtrudniejsze są rzeczy, nad którymi kiedyś nawet się nie zastanawiałem.

Przygotowanie prostego posiłku nadal bywa dla mnie ogromnym wyzwaniem. Pokrojenie chleba czy posmarowanie go masłem jest dla mnie praktycznie niewykonalne. Jedzenie przy użyciu noża i widelca wciąż pozostaje jednym z moich celów. Mam też trudności z samodzielnym kąpaniem się pod prysznicem.

A jednak są rzeczy, które pokazują mi, jak wiele może zmienić systematyczna praca.

Dziś potrafię samodzielnie zawiązać sznurowadła.

Dla większości osób to zwykła, codzienna czynność. Dla mnie był to ogromny krok. Coś, czego jeszcze jakiś czas temu nie byłem w stanie zrobić, dziś daje mi poczucie, że kolejne granice również można przesuwać.

Potrafię także sam umyć ręce. Podejmuje próby jazdy samochodem na krótkich dystansach. To małe rzeczy, ale właśnie z takich małych rzeczy składa się droga do odzyskania samodzielności.

Rehabilituję się każdego dnia.

Jako fizjoterapeuta dobrze wiem, że w rehabilitacji neurologicznej regularność ma ogromne znaczenie. Ćwiczę samodzielnie w osiedlowej siłowni, w domu i właściwie wszędzie tam, gdzie pojawia się możliwość wykonania kolejnego ćwiczenia — nawet stojąc na przystanku i czekając na autobus.

Nie chcę pozwolić sobie na zatrzymanie tego procesu.

Niestety od momentu udaru nie jestem w stanie wykonywać żadnej pracy.

Zawód, któremu poświęciłem lata i który dawał mi ogromną satysfakcję, na razie pozostaje poza moim zasięgiem. Nadal jednak wierzę, że kolejne postępy mogą przybliżyć mnie do większej samodzielności, a być może również do powrotu do pracy, którą kocham.

Mam też bardzo ważny powód, żeby walczyć dalej.

Jestem tatą 5-letniego chłopca.

Mój syn jest wielkim fanem piłki nożnej. Chciałbym kiedyś po prostu wyjść z nim na boisko i wspólnie pokopać piłkę. Bez ortezy. Bez laski. Bez zastanawiania się nad każdym kolejnym ruchem.

To właśnie takie zwyczajne chwile są dziś dla mnie największym celem.

Na najbliższe miesiące stawiam sobie bardzo konkretne zadania: chciałbym poruszać się bez ortezy, nauczyć się ponownie swobodnie korzystać z noża i widelca oraz móc samodzielnie wykąpać się pod prysznicem.

Wiem jednak, że żeby zwiększyć swoje szanse, potrzebuję również specjalistycznej rehabilitacji neurologicznej.

Tego rodzaju terapia jest bardzo kosztowna. Pobyt w dobrym ośrodku rehabilitacyjnym może kosztować około 1000–2000 zł dziennie, a turnusy trwają najczęściej co najmniej dwa tygodnie. Minimalny koszt takiego wyjazdu to więc około 12 000 zł.

Chciałbym również skorzystać z terapii manualnej u osteopaty oraz terapii prowadzonej przez specjalistę PNF w ośrodku specjalizującym się w rehabilitacji neurologicznej.

Dostałem już od ludzi ogrom wsparcia i chcę za nie z całego serca podziękować.

Każde dobre słowo, każde udostępnienie i każda pomoc miały dla mnie ogromne znaczenie. Dzięki temu mogłem zrobić kolejne kroki na swojej drodze do sprawności.

Ta droga jednak wciąż trwa.

Nie oczekuję cudu. Chcę dostać szansę, żeby pracą, rehabilitacją i determinacją odzyskać tyle sprawności, ile tylko będzie możliwe.

Wiem, czym jest rehabilitacja. Przez lata pomagałem innym przechodzić przez ten proces. Dziś sam jestem po jego drugiej stronie i jeszcze mocniej rozumiem, jak wiele znaczy każdy najmniejszy postęp.

Dla kogoś zawiązanie butów to kilka sekund.

Dla mnie to dowód, że moja walka ma sens.

Mam jeszcze wiele do odzyskania.

I zamierzam o to walczyć.

Tutaj możecie zobaczyć filmik z czasów, gdy cieszyłem się dobrą formą i sprawnością, o którą dziś każdego dnia walczę:

Wybierz kwotę
Bezpieczne płatności on-line
Wpłaty
Justyna
 
104,00 zł
Justyna
 
104,00 zł
Wpłać na zbiórkę Zgłoś nadużycie, jeśli uważasz, że zbiórka zawiera niedozwolone treści.
83,76 zł z 50 000,00 zł
Wpłaciła już 1 osoba
Udostępniło już 10 osób
Sławomir Górny
Organizator zbiórki
Wspieramy Ciebie na każdym kroku
Razem możemy zrobić więcej
Zobacz, jak łatwo możesz
stworzyć zbiórkę

Przykra sytuacja losowa? Nagła choroba? Chęć spełnienia upragnionych marzeń? Niezależnie od tego, na co zbierasz fundusze, cel jest w zasięgu Twoich rąk! Wystarczy wykonać kilka prostych kroków, aby przybliżyć się do jego realizacji. Na Szczytnym Celu w zaledwie kilka chwil zarejestrujesz swoje konto jako osoba prywatna lub organizacja i od tego momentu możesz rozpocząć zakładanie swojej zbiórki. To naprawdę proste. Sprawdź sam!

Wsparcie - Szczytny Cel
Zacznij zbierać pieniądze, wykorzystuj możliwości

Założenie zbiórki to dopiero początek drogi do Twojego wymarzonego celu. Aby odniosła ona sukces, musisz podzielić się tą informacją ze światem. Dzięki opcjom szybkiego udostępniania możesz dotrzeć do mnóstwa osób za pośrednictwem Facebooka, Twittera, WhatsAppa, Messengera, Instagrama i wielu innych kanałów. Możesz również ustawić swój unikalny, prosty do zapamiętania link do zbiórki i wysłać go znajomym. Rozwiązań, aby osiągnąć swój cel, jest naprawdę wiele, wystarczy jedynie wykorzystać je w odpowiedni sposób.

Wsparcie - Szczytny Cel
Poczuj naszą opiekę i wsparcie w trudnych chwilach

Indywidualny Opiekun Twojej zbiórki również będzie czuwał nad jej przebiegiem. Jeżeli poczujesz, że zbiórka stoi w miejscu, a podjęte działania nie przekładają się na efekty – napisz! Wyznaczony Opiekun jest właśnie po to, aby nieść wsparcie i udzielać praktycznych wskazówek, które przybliżą Cię do realizacji celu. Przeanalizujemy Twoją zbiórkę i wyciągniemy wnioski. Czasami lekka modyfikacja treści lub zdjęć wystarczy, aby zdecydowanie ruszyć do przodu.

Wsparcie - Szczytny Cel
Do dzieła!
Stwórz swoją zbiórkę za darmo!
Załóż zbiórkę - za darmo