Przerzuty do kości to jeden z najbardziej obciążających etapów choroby nowotworowej – powodują silny ból, osłabiają strukturę kości i znacząco ograniczają codzienną aktywność. Nowoczesne leczenie wspomagające daje szansę na wydłużenie czasu do wystąpienia groźnych powikłań, zmniejszenie ryzyka złamań i poprawę jakości życia pacjentów onkologicznych. Na czym ono polega i jakie generuje koszty? Przeczytaj nasz wpis, jeśli interesują Cię te zagadnienia.
Przerzuty nowotworowe do kośćca są sygnałem zaawansowania choroby nowotworowej i jednym z głównych powodów znacznego pogorszenia jakości życia pacjentów onkologicznych. Praktycznie każdy nowotwór złośliwy może dać przerzuty odległe do układu kostnego, ale przerzuty do kości częściej zdarzają się u chorych na zaawansowanego raka piersi i gruczołu krokowego.
W przebiegu raka obserwuje się ból, osłabienie struktury kości i wzrost ryzyka złamań patologicznych, które potrafią zakończyć się koniecznością hospitalizacji na oddziałach ortopedii przez tygodni na oddziałach ortopedii oraz zaniechaniem dotychczasowej aktywności zawodowej.
Gdy rozpoznajemy zdarzenie kostne, zwykle oznacza to, że choroba zaszła daleko i wymaga intensywnego leczenia wspomagającego obok podstawowego leczenia onkologicznego choroby.
Terapie ukierunkowane na kość prowadzi się równolegle z leczenia onkologicznego – chirurgią, chemioterapią, hormonoterapią czy radioterapią – tak, by leczenie wspomagające oparte na nowoczesnych lekach z grupy bisfosfonianów ograniczało ryzyko kolejnych zdarzeń kostnych i podtrzymywało jakość życia pacjentów.
Kwas zoledronowy jest refundowany w Polsce i od lat stanowi podstawę leczenia wspomagającego u pacjentów z przerzutami nowotworowymi do kości – jest szeroko dostępny i relatywnie tani. Jednak coraz więcej danych i wytycznych międzynarodowych wskazuje, że w porównaniu do kwasu zoledronowego denosumab może dłużej zapobiegać zdarzeniom kostnym i opóźniać ich wystąpienie w wybranych sytuacjach, np. w opornym na kastrację raku gruczołu krokowego czy u chorych na zaawansowanego raka piersi.
W Polsce denosumab jest finansowany w ramach programu lekowego B.134 – Zapobieganie powikłaniom kostnym u dorosłych pacjentów z zaawansowanym procesem nowotworowym obejmującym kości, m.in. w raku piersi, raku gruczołu krokowego, raku jelita grubego, raku nerki, raku pęcherza, raku płuca oraz w szpiczaku mnogim. Obecnie trwają prace nad poprawią dostępności tej terapii wspomagającej. To ważna informacja dla chorych i klinicystów.
W przypadku drogich terapii onkologicznych koszt bywa barierą dla chorych i szpitali. W obrocie prywatnym pojedyncza fiolka leku denosumab stosowanego w przerzutach do kości to nawet 2 tysiące złotych. Mamy jednak dwie dobre wiadomości: po pierwsze leczenie jest finansowane przez NFZ, po drugie pojawiają się na rynku leki biopodobne denosumabu, co może przełożyć się na szerszą dostępność do tej terapii wspomagającej w przyszłości. Kwas zoledronowy jest tańszy – to około 100 zł za opakowanie przy zakupie bez refundacji.
Jako opiekunowie zbiórek na portalu szczytny cel™ doskonale znamy realia długich kolejek i różnic w regionalnym dostępie do programów lekowych. Zbiórka przeprowadzona u nas może decydować o tempie rozpoczęcia terapii! Dlaczego warto się na nią zdecydować? Bo pozwoli sfinansować dojazdy na wizyty, brakujące badania obrazowych i laboratoryjne, konsultacje wielodyscyplinarne, a także inne elementy nieobjęte finansowaniem publicznym. Dla chorych z przerzutami do kości liczy się czas – każda złotówka przybliża do decyzji terapeutycznych, które zmniejszają ryzyko złamań, ograniczają konieczność użycia radioterapii i stabilizacji chirurgicznej oraz podtrzymują jakości życia.
Zbieraj na swój szczytny cel już dziś!