Stwardnienie rozsiane to diagnoza, która zwala z nóg. W jednej chwili zmienia się całe codzienne życie. Wbrew pozorom nie oznacza to końca sprawności. Wiele osób ze stwardnieniem rozsianym funkcjonuje względnie normalnie, jednak na stałe musi przyjmować leki i poddawać się regularnym kontrolom. Poznaj tę chorobę na przykładzie Wiktorii, która od lat żyje ze stwardnieniem rozsianym i spełnia swoje marzenia.
Stwardnienie rozsiane to przewlekła choroba autoimmunologiczna ośrodkowego układu nerwowego. W jej przebiegu układ odpornościowy pacjenta uszkadza osłonki mielinowe włókien nerwowych. W efekcie dochodzi do zaburzeń przewodzenia impulsów nerwowych oraz powstawania tzw. ognisk demielinizacji.[1] Zgodnie ze statystykami dotyka najczęściej tzw. młodych dorosłych, czyli osoby w wieku 20-40 lat. W Polsce na początku 2026 roku żyje około 58 tysięcy osób ze zdiagnozowanym stwardnieniem rozsianym, co potwierdza, że to poważny problem i choroba nie ma wymiaru marginalnego.
Objawy stwardnienia rozsianego często nie są jednoznaczne, co utrudnia postawienie prawidłowej diagnozy medycznej. Ich nasilenie i rodzaj zależą przede wszystkim od lokalizacji zmian w układzie nerwowym. Charakterystyczne symptomy, które wymagają pogłębionej analizy i specjalistycznych badań, to:
Jak widać, objawy te mogą wskazywać na szereg różnych innych dolegliwości, co utrudnia rozpoznanie stwardnienia rozsianego.
Przy stwardnieniu rozsianym możliwe są różne scenariusze przebiegu choroby. Zgodnie z klasyfikacją medyczną wyróżnia się:
W Polsce leczenie stwardnienia rozsianego opiera się na refundowanym programie lekowym B.29 – „Leczenie chorych na stwardnienie rozsiane”. W jego ramach NFZ finansuje leki modyfikujące przebieg choroby, które hamują rozwój choroby i umożliwiają pacjentom normalne życie przez wiele lat. Stosowanie się do zaleceń lekarza w tym zakresie korzystnie wpływa na przebieg choroby oraz daje dobre rokowania. W praktyce przez dekady można prowadzić normalne, aktywne życie. Jednocześnie zmniejsza to niepełnosprawność danej osoby i znacząco poprawia jakość jej życia. Oczywiście przebieg choroby i rokowania zależą od indywidualnych predyspozycji organizmu i ciężkości objawów. Leki przyjmuje się długotrwale, a leczenie farmakologiczne powinno być wspomagane przez rehabilitację ruchową oraz wsparcie psychologiczne.[3]
Choć stwardnienie rozsiane pozostaje nieuleczalną chorobą, to jednak w ostatnich latach jesteśmy świadkami znacznego postępu medycyny. Dzięki temu schorzenie to można jeszcze lepiej kontrolować, co ułatwia pacjentom codzienne funkcjonowanie. Świetnym tego przykładem jest Wiktoria z kanału @wikazsm, która dzieli się swoją historią za pomocą mediów społecznościowych. Po usłyszeniu diagnozy początkowo się załamała, jednak zaczęła walczyć. Została mamą i ukończyła aż trzy kierunki studiów, pracując w każdym z tych zawodów. Dalej stara się korzystać z życia. Zaznacza jednak, że nie brakuje gorszych dni, a u każdego pacjenta choroba przebiega inaczej. Jednocześnie z bólem i cierpieniem nie musimy zostać sami. Warto otworzyć się na pomoc innych ludzi, korzystając z fundacji czy zbiórek internetowych i za ich pośrednictwem zbierać środki na leczenie.
Dla wielu osób borykających się ze stwardnieniem rozsianym główną przeszkodą są finanse. Skorzystanie z dedykowanych programów lekowych oraz regularne wizyty u specjalistów to ogromne wydatki. Trudno pokryć je we własnym zakresie. Na szczęście można skorzystać z pomocy ludzi dobrej woli, informując ich o swojej chorobie poprzez fundację czy zbiórki internetowe takie jak SzczytnyCel. Zachęca do tego Wiktoria z kanału @wikazsm. Wystarczy skontaktować się z naszym opiekunem. Ten pozna Twoją historię, pomoże Ci w otwarciu zbiórki i jej promocji wśród darczyńców. Być może to szansa dla Ciebie na godne życie ze stwardnieniem rozsianym lub inną poważną chorobą. Nie poddawaj się.
[1] Selmaj K., Stwardnienie rozsiane - kryteria diagnostyczne i naturalny przebieg choroby, W: Polski Przegląd Neurologiczny tom 1, nr 3/2005, s. 99-105.
[2] Wczesne objawy stwardnienia rozsianego, https://neurologia-praktyczna.pl/a2308/Wczesne-objawy-stwardnienia-rozsianego.html/ (dostęp 18.02.2026)
[3] Stwardnienie rozsiane to nie wyrok, https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/stwardnienie-rozsiane-nie-wyrok (dostęp 18.02.2026)
Zbieraj na swój szczytny cel już dziś!