Złośliwy rak piersi to diagnoza, której obawia się niemal każda kobieta. Oczywiście walka z tą chorobą tonie bajka, jednak nie musi też oznaczać wyroku. Wszystko zależy od tego, w jakim stadium choroba zostanie wykryta oraz jak szybko zostanie podane skuteczne leczenie. Swoimi spostrzeżeniami na ten temat dzieli się Daria, która ambitnie walczy o powrót zdrowia po wykryciu złośliwego raka piersi. Poznaj jej historię, która staje się inspiracją dla wielu innych chorych.
Złośliwy rak piersi dotyka przede wszystkim kobiety, choć mężczyźni nie są od niego wolni. Nowotwór ten rozwija się z komórek gruczołu piersiowego i może naciekać na okoliczne tkanki, siejąc większe spustoszenie w organizmie.[1] Ponadto nowotwór piersi ma zdolność do przerzutów, w tym do kości, płuc, mózgu, wątroby czy węzłów chłonnych. Najczęściej diagnozowany jest złośliwy rak piersi typu raka przewodowego inwazyjnego.
Mnie to nie dotyczy i nie muszę się badać. Tak wmawiała sobie Daria i tak twierdzi szereg innych kobiet, dla których rak piersi pozostaje czymś mało realnym. W praktyce jednak ten problem jest powszechny i może dotyczyć każdego. Diagnoza przychodzi w najmniej spodziewanym momencie i sprawia, że dotychczasowe życie się wali. Tak było w przypadku Darii, która o chorobie dowiedziała się w lipcu. Nie poddała się i chce walczyć. Choć straciła już swoje naturalne włosy i nosi perukę, to jednak nie składa broni.
Daria wie, że warto walczyć, choć to kosztuje. Wykazuje się niezwykłą odwagą, regularnie odwiedzając specjalistów i szpitalny oddział onkologiczny. Daria potwierdza, że jedyną słuszną decyzją jest wczesna profilaktyka. Im szybciej dowiesz się o raku, tym większa szansa na jego wyleczenie. Ze swoją historią i trudami codzienności Daria dzieli się z obserwatorami na kanale @golden.astor.i.argo. Daje innym motywację i wiarę w to, że będzie dobrze.
https://www.facebook.com/reel/25924714220469429
Podstawą wczesnego wykrywania raka piersi oraz skutecznego leczenia są badania profilaktyczne, które kobiety powinny wykonywać regularnie. Choć choroba najczęściej diagnozowana jest w przedziale 50-69 lat, to jednak wiek ten się obniża i na regularną profilaktykę powinny decydować się już kobiety od 30. roku życia. W ten sposób można przyspieszyć wykrycie niepokojących zmian oraz starannie je monitorować pod kątem rozwoju zmian nowotworowych, co wpływa na większą skuteczność terapii.
Każda kobieta powinna co miesiąc wykonywać tzw. samobadanie piersi, co umożliwia wykrycie niepokojących zmian, w tym wyczuwalnych guzków i zgrubień. Ponadto w ramach diagnostyki u młodszych pacjentek wykonuje się USG piersi. W przypadku kobiet po 40. roku życia standardem jest mammografia przesiewowa. Świadomość kobiet na temat zagrożenia wzrasta, dlatego cyklicznie organizowane akcje i mobilne przyrządy do mammografii cieszą się rosnącą popularnością. Ostatecznym potwierdzeniem raka jest biopsja.
Proces leczenia dzieli się na kilka etapów. Podstawą na wczesnym etapie raka jest zabieg chirurgiczny. W zależności od sytuacji pacjentki, wybierane są:
Niezwykle ważna jest też chemioterapia, która stosowana jest zarówno przed operacją w celu zmniejszenia guza, jak i po operacji, aby zmniejszyć ryzyko nawrotu zmian nowotworowych. Chemioterapia stosowna jest również w leczeniu paliatywnym przy zaawansowanych przerzutach.[2] Jeżeli lekarz uzna to za uzasadnione, to w terapii złośliwego raka piersi wykorzystywane są też: hormonoterapia, leczenie celowane czy immunoterapia.
W przypadku wykrycia zmian nowotworowych na ich wczesnym etapie przy raku piersi występuje wysoka skuteczność leczenia przekraczająca nawet 90%. To doskonała wiadomość dla kobiet. Oczywiście wpływ na rzeczywiste rokowania ma to, w jakim stadium znajduje się rak oraz jego poziom złośliwości. Leczenie złośliwego raka piersi dobierane jest do indywidualnych potrzeb pacjentki i jej stanu. Pod uwagę lekarz bierze: stadium choroby, typ biologiczny nowotworu, wieki stan ogólny pacjentki oraz ewentualną obecność przerzutów. Wpływ na poprawę rokowań dotyczących pacjentki i okresu przeżywalności po wykryciu złośliwego raka piersi mają też: zdrowy styl życia, prowadzenie regularnych kontroli medycznych oraz stosowanie się do zaleceń lekarskich.
Koszty leczenia złośliwego raka piersi mogą być ogromne. Wiążą się z koniecznością ponoszenia opłat związanych z wizytami lekarskimi u specjalistów, zakupem leków, korzystaniem z psychoterapii itd. W wielu przypadkach rak piersi traktowany jest jako choroba przewlekła, ponieważ nawet po recesji i wyleczeniu nie wolno wykluczyć nawrotu choroby. To sprawia, że pacjentka w długiej perspektywie ponosi koszty profilaktyki i terapii, co przekracza możliwości finansowe wielu kobiet. Potwierdza to Daria z kanału @golden.astor.i.argo. Na szczęście ze swoimi problemami nie musisz zostać sama. Proszenie o pomoc ludzi dobrej woli to nie wstyd, a realna szansa na uzyskanie wsparcia finansowego. Pomożemy Ci w procesie tworzenia zbiórki i jej promowaniu na Szczytny Cel.
[1] M. Krzakowski i inni autorzy, „Rak piersi” w Onkologia w Praktyce Klinicznej-Edukacja 2020, tom 6, nr 5, s. 297-352.
[2] A. Kuś, „Rak piersi a opieka paliatywna”, praca magisterska, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, 2020
Zbieraj na swój szczytny cel już dziś!